Łódź Rewitalizuje

Polecane aktualności

czwartek, 25 czerwca 2026

środa, 24 czerwca 2026

Biuro Rewitalizacji poszukuje wykonawcy działań edukacyjnych

s.zatorski

Urząd Miasta Łodzi przygotowuje realizację zadań w... więcej

Bajki, przemysłowa potęga Łodzi i pancerny skarbiec. Tajemna skrytka Karola Scheiblera [ZDJĘCIA]

Mało kto wie, że przy ul. Targowej 65 w Łodzi kryje się miejsce, gdzie spotykają się… bajki, przemysłowa potęga i pancerny skarbiec. Dziś mieści się tu Wyższa Szkoła Sztuki i Projektowania w Łodzi, lecz sam gmach pamięta czasy, gdy Łódź była włókienniczą stolicą Europy.

Na zdjęciu skarbiec w Wyższej Szkole Sztuki i Projektowania w Łodzi (pozostałość po dyrekcji dawnych połączonych zakładów Scheiblera i Grohmana)

Historia zaczyna się od Karola Scheiblera, jednego z najpotężniejszych przemysłowców XIX-wiecznej Łodzi. Wykształcony w belgijskich fabrykach bawełny, już w 1852 roku zbudował własny zakład przy Wodnym Rynku. Dzięki trafnym inwestycjom on i jego żona Anna Scheibler stali się właścicielami ogromnych terenów na Księżym Młynie.

To właśnie Anna, filantropka i pasjonatka ogrodnictwa, ufundowała tam ochronkę (rodzaj przedszkola) dla dzieci robotników fabryki męża. Budynek powstał w latach 1910–1912 na rogu Targowej i Fabrycznej, naprzeciw najstarszego parku w Łodzi, czyli Parku Źródliska, dawniej nazywanego przez mieszkańców „Kwelą”.

Aula jak z baśni

Największą niespodzianką Wyższej Szkoły Sztuki i Projektowania w Łodzi jest wnętrze dawnej sali rekreacyjnej, dziś auli. Wysoka na dwa piętra przestrzeń zakończona półokrągłą absydą skrywa prawdziwy skarb malarski: polichromie z 1912 roku przedstawiające sceny z bajek Bracia Grimm. Na ścianach można zobaczyć m.in. Śnieżkę, Czerwonego Kapturka czy Muzykantów z Bremy.

Malowidła zachowały się wraz z oryginalnymi oknami skrzynkowymi, a nawet dziecięcymi szafkami z epoki. To rzadki przypadek tak kompletnego wnętrza z początku XX wieku.

Skarbiec jak twierdza

Tuż obok dziekanatu szkoły znajduje się pomieszczenie, które potrafi zaskoczyć nawet znawców architektury przemysłowej – skarbiec. Powstał prawdopodobnie po I wojnie światowej, gdy budynek stał się siedzibą dyrekcji połączonych zakładów Karola Scheiblera i Ludwika Grohmana.

Ściany wzmocniono stalowymi płytami, drzwi mają 25 cm grubości i wyposażono je w czteropokrętłowy zamek szyfrowy. W środku stoją przedwojenne kasy pancerne zdobione mazerunkiem – malarską imitacją drewna. Najbardziej zdumiewa jednak system alarmowy: stalowa siatka w suficie i ścianie uruchamiała sygnał przy dotknięciu. Specjaliści nie znaleźli drugiego takiego zachowanego systemu w Polsce.

Kontakt