Łódź Rewitalizuje

Polecane aktualności

środa, 11 grudnia 2019

Kończymy remont generalny zabytkowej szkoły przy ul. Jaracza , fot. Stefan Brajter / UMŁ

Kończymy remont generalny zabytkowej szkoły przy ul. Jaracza

Małgorzata Loeffler / ZIM

Nie tylko odnowiliśmy sale lekcyjne, fasady i... więcej

poniedziałek, 9 grudnia 2019

Tajemnice kamienicy przy ulicy Gdańskiej

Małgorzata Loeffler / ZIM

Zdobione polichromie, sztukaterie oraz motywy... więcej

piątek, 6 grudnia 2019

Remont Pałacu Scheiblera , fot. Stefan Brajter / UMŁ

Remont Pałacu Scheiblera

Małgorzata Loeffler / ZIM

Klatka schodowa z windą, nowa przestrzeń... więcej

Od grudnia segregowanie śmieci będzie obowiązkowe dla wszystkich

Od 1 grudnia łodzianie będą obowiązkowo segregować odpady na 5 frakcji: papier, szkło, plastik i metal, bio oraz resztkowe, czyli pozostałe po segregacji. Ta rewolucja to efekt nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach wprowadzonej przez rząd PiS, a rosnące koszty zagospodarowania odpadów wymuszają na samorządach wprowadzanie nowych stawek opłat. W Łodzi od 1 grudnia będzie to 24 zł od osoby.

Od grudnia segregowanie śmieci będzie obowiązkowe dla wszystkich , fot. CC 3.0

- Samorządy zostały z problemem same, system musi się bilansować samorząd nie może zarabiać na śmieciach, ale nie może też do nich dokładać, dlatego w gminach są wprowadzane nowe stawki, wyższe niż wcześniej - tłumaczy Małgorzata Moskwa-Wodnicka, wiceprezydent Łodzi, dodając: - W Łodzi na rosnące koszty zagospodarowania odpadów składa się szereg czynników niezależnych od samorządu jak rosnące ceny paliwa, energii czy opłaty środowiskowej, która ze 170 złotych za tonę od stycznia wzrośnie do 270 złotych. Do tego malejące ceny surowców, czyli teraz za tonę folii musimy dopłacić 280 zł, aby ktoś chciał je wziąć, a jeszcze niedawno dostawaliśmy za tonę 250 złotych.

Wiceprezydent Łodzi podkreśliła, że problem dotyka 2,5 tys. gmin w Polsce, niemal każdy samorząd jest zmuszony podnieść stawki za śmieci choć nie ma jednego systemy naliczania tych opłat. W Łodzi, Grodzisku Mazowieckim czy Przemyślu obowiązuje opłata od osoby, ale już Gdynia, Gdańsk czy Warszawa liczą za metr mieszkania.

- W Łodzi już od lipca ubiegłego roku wprowadziliśmy segregowanie na pięć frakcji, więc mieszkańcy nie powinni być zaskoczeni, ale dodatkowo do łodzian trafi ponad 300 tysięcy ulotek z dokładną informacją gdzie co wrzucać. Dodatkowo od jutra w miejskich tramwajach i autobusach, na monitorach będzie wyświetlana prezentacja przypominająca o obowiązku segregowania. Dodatkowo w szkołach na lekcjach wychowawczych i w przedszkolach podczas zajęć odbędą się specjalne pogadanki na ten temat - dodała wiceprezydent Moskwa-Wodnicka.

Ewa Jasińska, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej poinformowała, że na ponad 4 tys. skontrolowanych nieruchomości w mieście ponad 400 dostosowało już liczbę i rodzaj pojemników do nowych zasad, a w przypadku 386 wydano decyzje administracyjne zobowiązujące do ustawienia właściwych puszek.

- Za niesegregowanie będą kary - zapowiada Ewa Jasińska i tłumaczy: - Jeśli firma odbierająca odpady stwierdzi, że surowce są zabrudzone, czyli znalazły się wśród nich śmieci resztkowe jest zobligowana sporządzić dokumentację fotograficzną i przekazać ją do nas, a my na tej podstawie będziemy kierować sprawę do wydziału finansowego o podwyższenie opłaty do 48 złotych.

Ustawodawca nie zostawił samorządom możliwości niekarania za brak segregowania odpadów.

Kontakt